Dzień Wyzwolenia. Miał być symbolem ekonomicznej niezależności Ameryki. Zamiast tego zapoczątkował chaotyczne lato, które zakończyło się 40-procentowym wzrostem cen butów i amerykańskimi producentami tonącymi w biurokracji własnego rządu. Trzy miesiące gróźb i negocjacji przyniosły dokładnie to, czego można się było spodziewać. Cały świat po cichu restrukturyzował łańcuchy dostaw, aby omijać amerykańskie porty.
Wpływ wojny handlowej Trumpa na gospodarkę USA i globalny handel jest znaczący i daleko idący. Przyjrzyjmy się bliżej najważniejszym konsekwencjom tej polityki.
Eskalacja wojny handlowej i jej natychmiastowy wpływ
Ogłoszenie Dnia Wyzwolenia przez Trumpa 2 kwietnia było najbardziej agresywnym posunięciem handlowym od prawie wieku. Prezydent ujawnił arkusz kalkulacyjny z cłami, grożąc nałożeniem taryf od 11% do 50% na dziesiątki partnerów handlowych. Najwyższe cła były skierowane na mieszankę strategicznych przeciwników i geopolitycznych outsiderów.
Po 90-dniowym okresie negocjacji, które bardziej przypominały porwanie, 31 lipca wydano ostateczne rozporządzenie wykonawcze ustalające finalne stawki ceł. Spowodowało to natychmiastowy kryzys rynkowy. S&P 500 spadł o 1,6%, a Nasdaq o 2,2%, co było najgorszym dniem dla rynków od miesięcy.
Ekonomiczne konsekwencje ceł USA-Chiny i zakłócenia globalnych łańcuchów dostaw
Skutki dla realnej gospodarki uwidoczniły się natychmiast. Ford i GM, już borykający się z przejściem na pojazdy elektryczne, zobaczyli, jak ich koszty wejścia eksplodowały z dnia na dzień. Apple ostrzegło o wpływie w wysokości 1,1 miliarda dolarów tylko w bieżącym kwartale.
Krajowe Stowarzyszenie Producentów poinformowało, że 89% członków doświadczyło wzrostu kosztów, nie z powodu zagranicznej konkurencji, ale z powodu „ochrony” ze strony własnego rządu. Mali producenci stoją w obliczu egzystencjalnych zagrożeń. W przeciwieństwie do dużych korporacji, nie mogą wchłonąć nagłego szoku 50% cła na kluczowe surowce, takie jak zagraniczna stal.
Wyzwania sektora produkcyjnego i wpływ na rynek pracy
Firmy nie przenoszą miejsc pracy z powrotem do Ameryki. Zamiast tego uciekają przed amerykańskimi cłami, przenosząc produkcję gdzie indziej. Sektor rolniczy odkrył, że utracone rynki eksportowe nie wracają łatwo. Chiny już zastąpiły amerykańską soję brazylijską, a Unia Europejska przyspiesza umowy handlowe z krajami Ameryki Południowej.
Amerykańscy rolnicy są wykluczani z rynków, które kultywowali przez dziesięciolecia, jednocześnie płacąc więcej za nawozy i sprzęt. Obiecane pakiety ratunkowe dla rolnictwa utknęły w martwym punkcie w Kongresie.
Zagrożenia dla dominacji dolara i stosunki handlowe międzynarodowe
Podczas gdy Main Street krwawi, Wall Street znajduje sposoby na czerpanie zysków z chaosu. Nieprzewidywalne zmiany polityki i wahania rynku napędzane tweetami tworzą zmienność, na której żerują pulpity do handlu o wysokiej częstotliwości. Gdy każdy prezydencki tweet może poruszyć rynkiem, algorytmy mają pole do popisu.
Tymczasem uzbrojenie dolara napędza wysiłki na rzecz dedolaryzacji, ponieważ banki centralne rewidują swoje strategie rezerwowe. Kraje, które tolerowały dominację dolara jako konieczne zło, zaczynają postrzegać ją jako niepotrzebne ryzyko.
Niepewność polityki gospodarczej i perspektywy na przyszłość
Wyzwania prawne wobec reżimu taryfowego Trumpa narastają od pierwszego dnia. Cała struktura opiera się na ustawie o międzynarodowych uprawnieniach gospodarczych w sytuacjach nadzwyczajnych (IEEPA). Administracja ogłosiła deficyt handlowy USA stanem wyjątkowym i zażądała uprawnień do ominięcia Kongresu.
Na początku sierpnia rzeczywiste skutki gospodarcze taryf Trumpa zaczynają się materializować w USA. PMI dla przemysłu wynosi 48%, mocno w strefie kurczenia się. Sektor usług z trudem utrzymuje się powyżej 50. Zaufanie konsumentów spada, ponieważ gospodarstwa domowe odczuwają presję.
Perspektywy biznesowe na całym świecie są rozczarowujące, ponieważ dyrektorzy generalni nie udają już, że optymizm jest uzasadniony. Plany inwestycyjne są drastycznie ograniczane. Zamrożenie zatrudnienia, które rozpoczęło się w sektorze technologicznym, rozszerza się na inne sektory.
Podsumowanie
Wpływ wojny handlowej Trumpa jest daleko idący i złożony. Od zakłóceń w łańcuchach dostaw po zagrożenia dla dominacji dolara, konsekwencje są odczuwalne w całej gospodarce USA i na arenie międzynarodowej. Podczas gdy niektóre sektory korzystają na zmienności, większość firm i konsumentów boryka się z rosnącymi kosztami i niepewnością.
Przyszłość pozostaje niepewna, a długoterminowe skutki tej polityki handlowej dopiero zaczynają się ujawniać. Jedno jest pewne – krajobraz globalnego handlu zmienił się znacząco, a skutki tych zmian będą odczuwalne przez lata.